W przemyśle materiałów sypkich rzeczywistość jest prosta i brutalna: pył jest wszędzie. Unosi się nad przenośnikami taśmowymi, wiruje w czasie napełniania silosów i osiada na każdej powierzchni instalacji. Do tego dochodzą wibracje, zmienne warunki procesu i dynamiczny transport materiałów. W takim środowisku aparatura pomiarowa musi spełniać jeden podstawowy warunek – działać niezawodnie. Nie w laboratorium, nie w katalogu, ale na realnej instalacji.
Bartosz Fras



































































































