A.K.: Jakie są obecnie perspektywy rozwoju firmy Comex?
J.K.: W jakim kierunku podąży świat, to naprawdę wielka niewiadoma, ale ogólnie wiemy, że łatwo nie będzie. Generalnie jesteśmy przygotowani na te wyjątkowo trudne czasy poprzez różnorodność naszych produktów, które znajdują zastosowanie w przemyśle wydobywczym, przetwórczym, precyzyjnym, w recyklingu itp., więc łatwiej nam będzie znaleźć potencjalnych nabywców mimo kryzysowych tendencji. Dodatkowo zakres naszej sprzedaży obejmuje wszystkie kontynenty na świecie, zatem zróżnicowanie geograficzne pomaga nam wypełnić chwilowe luki w lokalnym popycie na nasze produkty. W końcu świat nie może w nieskończoność czekać na lepsze czasy i wiele dużych projektów zaczyna być realizowanych mimo napiętej sytuacji geopolitycznej. Jedynym poważnym zagrożeniem dla naszej firmy, która jest małym przedsiębiorstwem, jest preferowanie dużych dostawców podobnych technologii i wybieranie kompleksowego dostarczania całych instalacji, podczas którego ryzyko łańcuchów dostaw przesuwane jest na stronę dostawców. Wówczas nasza firma w takim układzie odpada w przedbiegach, głównie ze względów finansowych.
A.K.: Czy popularna dzisiaj sztuczna inteligencja ma też wpływ na sposób prowadzenia Państwa firmy?
J.K.: Sztuczna inteligencja ma duży wpływ na nasza działalność i jestem pewien, że nie do końca wykorzystujemy jej możliwości. To narzędzie o ogromnych możliwościach zastosowania.
Firma Comex rozwija systemy wykorzystujące XRT, XRF, kamery hiperspektralne i inne czujniki, a zastosowanie AI w analizie danych z takich czujników może stać się jednym z najważniejszych elementów przewagi konkurencyjnej.
Główne możliwe zastosowania AI to: łączenie danych z wielu sensorów (tzw. sensor fusion), automatyczne rozpoznawanie nowych typów rud i minerałów, przewidywanie jakości koncentratu, samoczynna optymalizacja parametrów sortowania, wykrywanie zużycia elementów urządzenia i planowanie serwisu, zdalna diagnostyka i analiza pracy instalacji, itp., itd. Takie funkcje mogą zwiększyć wartość produktu dla klienta bardziej niż sama poprawa parametrów sprzętu.
FOT. 2 Sorter CXR-1000 podczas testowania w firmie Comex
A.K.: Jaką rolę, Pańskim zdaniem, będzie w przyszłości odgrywać sztuczna inteligencja w życiu gospodarczym i przemysłowym?
J.K.: To temat rzeka. Sztuczna inteligencja ma obecnie bardzo duży wpływ na firmy rozwijające innowacyjne technologie. Nie jest już tylko narzędziem wspomagającym, ale zaczyna zmieniać sposób prowadzenia badań, projektowania urządzeń, sprzedaży i obsługi klientów. Dla firm, które opracowują nowe technologie przemysłowe (np. systemy pomiarowe, sensory, automatykę czy rozwiązania dla górnictwa), wpływ AI można podzielić na kilka obszarów. Nastąpi znacznie szybszy rozwój nowych produktów, gdzie będzie można analizować ogromne ilości danych pomiarowych, projektować nowe rozwiązania, optymalizować parametry urządzeń czy przewidywać wyniki eksperymentów przed wykonaniem kosztownych testów. To pozwoli nawet kilkakrotnie skrócić czas od pomysłu do gotowego produktu. Mniejsze zespoły pracownicze będą mogły zrobić więcej przez szybkie generowanie kodu, analizę wyników badań, przygotowanie dokumentacji, tłumaczenia techniczne, tworzenie instrukcji, analizę literatury naukowej itd. To jest szczególnie ważne dla małych i średnich firm technologicznych. Co ciekawe, zauważalna jest zmiana oczekiwań klientów, którzy coraz częściej pytają, czy system wykorzystuje AI, czy będzie się sam uczył, czy można zdalnie analizować dane, czy urządzenie samo wykryje pogorszenie jakości pracy itp. Brak takich funkcji może być postrzegany jako wada produktu. To wszystko spowoduje większą konkurencję, krótszy cykl życia technologii, większą sprzedaż oraz łatwiejsze pozyskiwanie finansowania. Niestety, to wszystko będzie miało ogromny wpływ na zatrudnienie w firmach (nie tylko innowacyjnych) – i to wpływ bardzo złożony. Nie chodzi o to, że AI po prostu zastąpi ludzi, ale o zmianę struktury zatrudnienia. W wielu przypadkach firmy będą potrzebowały mniej osób do rutynowych zadań, a więcej specjalistów od rozwoju technologii i wdrażania AI. Natomiast zapotrzebowanie na specjalistów od testów, budowy prototypów, uruchamiania urządzeń u klientów czy prac laboratoryjnych prawdopodobnie się utrzyma. AI może wspierać te zadania, ale nie zastąpi doświadczenia potrzebnego do pracy z rzeczywistymi maszynami i procesami. Mimo wszystko czeka nas w najbliższych czasach kolejna rewolucja technologiczna.
comex-group.com/
A.K.: Dziękuję za rozmowę.