W fabryce czas ma swoją cenę. Wystarczy awaria jednego urządzenia, by zatrzymać całą linię produkcyjną. Nieszczelna instalacja oznacza straty surowca, a niewłaściwie zabezpieczony proces może doprowadzić do niebezpiecznego zdarzenia.
Jak ograniczać ryzyko, utrzymywać maszyny w dobrej kondycji i produkować efektywniej? Odpowiedzi na te pytania szukali uczestnicy Targów SYMAS® & MAINTENANCE, które odbyły się 14-15 października w EXPO Kraków.
Przez dwa dni targowe można było zobaczyć rozwiązania stosowane na różnych etapach produkcji: od transportu i magazynowania surowców po diagnostykę urządzeń, planowanie przeglądów i zabezpieczenia przeciwwybuchowe. Tegoroczna, 17. edycja obu wydarzeń zgromadziła blisko 160 wystawców. W programie znalazły się również pokazy technologii na stoiskach, demonstracje wybuchów pyłów przemysłowych oraz konferencja „Bezpieczeństwo 360° w przemyśle”.

Zamiast katalogu – pokaz na żywo
Urządzenie może świetnie wyglądać na zdjęciu i mieć imponujące parametry techniczne. Dla inżyniera ważniejsze jest jednak to, jak radzi sobie podczas pracy. W tym roku wystawcy SYMAS® & MAINTENANCE zaprosili zwiedzających na pokazy organizowane bezpośrednio na swoich stoiskach. Można było zobaczyć m.in. bezpyłowy załadunek materiałów, przemysłowe mycie części, technologie znakowania i identyfikacji produktów oraz systemy monitorowania pracy urządzeń. Prezentowano także rozwiązania wykorzystujące RFID i sztuczną inteligencję, urządzenia sprężonego powietrza oraz technologie wspierające diagnostykę i utrzymanie ruchu.
Dla odwiedzających oznaczało to możliwość zadawania pytań podczas demonstracji, sprawdzenia sposobu działania urządzeń i porównania rozwiązań różnych producentów. Nie trzeba było wyobrażać sobie pracy maszyny na podstawie opisu w katalogu.

Pył, iskra, wybuch. Zagrożenie, którego nie widać
Najpierw przygotowanie stanowiska, później odliczanie i głośna eksplozja. Pokazy GRUPY WOLFF przyciągały uwagę uczestników, ale ich celem nie był sam efekt widowiskowy.. Podczas kontrolowanych wybuchów pyłów przemysłowych można było zobaczyć, jak zachowuje się mieszanina pyłu z powietrzem i jakie znaczenie mają odpowiednio dobrane zabezpieczenia. Eksperci wyjaśniali, w jakich warunkach dochodzi do eksplozji oraz jakie rozwiązania pozwalają ograniczać jej skutki. To zagrożenie dotyczy wielu branż, w których materiały sypkie są transportowane, przesypywane, mielone lub magazynowane. Pokazy przypominały, że bezpieczeństwo instalacji zaczyna się już na etapie projektowania procesu, a nie dopiero wtedy, gdy dochodzi do awarii.
Bezpieczeństwo w nowych realiach przemysłu
Cyberataki, sztuczna inteligencja w maszynach przemysłowych, zmieniające się przepisy. Lista wyzwań, z którymi muszą mierzyć się przedsiębiorstwa produkcyjne, stale się wydłuża. Wiele z tych zagadnień poruszono podczas dwudniowej konferencji „Bezpieczeństwo 360° w przemyśle”, zorganizowanej przez Akademię IHAS. Eksperci omawiali m.in. najczęstsze błędy przy wdrażaniu wymagań ATEX i dyrektywy maszynowej, znaczenie odpylania i wentylacji oraz praktyczne aspekty bezpieczeństwa procesowego. Osobne miejsce w programie zajęły cyberbezpieczeństwo i nowe regulacje. Dyskutowano o wymaganiach wynikających z AI Act, dyrektywy NIS 2 i nowego rozporządzenia maszynowego, a także o bezpieczeństwie maszyn wykorzystujących sztuczną inteligencję.
Mniej przestojów, większa kontrola nad produkcją
Awaria rzadko pojawia się zupełnie bez zapowiedzi. Zmiany temperatury, drgania czy nieprawidłowe parametry pracy urządzenia mogą sygnalizować problem na długo przed zatrzymaniem produkcji. Podczas MAINTENANCE wystawcy prezentowali systemy pozwalające monitorować stan maszyn, planować prace serwisowe i sprawniej zarządzać utrzymaniem ruchu. Wśród rozwiązań znalazły się narzędzia do zbierania i analizowania danych, systemy cyfrowego zarządzania przeglądami oraz technologie wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Na SYMAS® uwagę zwracały z kolei urządzenia przeznaczone do obróbki, magazynowania i transportu materiałów sypkich i masowych. Zwiedzający mogli porozmawiać o rozwiązaniach ograniczających zapylenie, usprawniających przepływ surowców i poprawiających kontrolę nad procesami technologicznymi.
W wielu zakładach te dwa obszary są ze sobą ściśle związane. Sprawna instalacja procesowa potrzebuje niezawodnych urządzeń, a nawet najlepszy system utrzymania ruchu nie zastąpi właściwie zaprojektowanej technologii produkcji.

Konkretne rozmowy
Na targach przemysłowych rzadko rozmawia się o zakupach pod wpływem chwili. Częściej o instalacjach, które wymagają modernizacji, urządzeniach, które trzeba dopasować do istniejących linii produkcyjnych, i problemach, na które firmy od dawna szukają rozwiązania. Takie rozmowy toczyły się przez dwa dni na stoiskach firm Targów SYMAS® & MAINTENANCE.
Dla wystawców szczególnie ważne było to, kto przychodził z pytaniami. O tym, jak ważny jest profil odwiedzających, przekonał się Andrzej Kowalski, który już po raz czwarty wystąpił na SYMAS® w roli wystawcy. – Kiedyś zastanawialiśmy się, czy wziąć udział w Targach SYMAS® jako wystawcy. Wcześniej odwiedzaliśmy je jako goście i widzieliśmy, że to wydarzenie dla profesjonalistów. Teraz możemy to potwierdzić. Co roku odwiedzają nas osoby, które przychodzą z gotowymi projektami, pomysłami i rzeczywistym zainteresowaniem. To targi mocno skoncentrowane na branży i bardzo to doceniamy. – mówi Andrzej Kowalski, Sales Manager East Europe w SWECO oraz CEO Piomar Industrial Systems Sp. z o.o.
Nie zawsze chodzi jednak o pozyskanie nowego klienta. Dla firm realizujących specjalistyczne projekty równie cenne bywają spotkania z dotychczasowymi partnerami. Tak było w przypadku Project Steel, firmy specjalizującej się w ciężkich przenośnikach.
– Udział w targach to dla nas duża wartość. Możemy zaprezentować to, czym się zajmujemy, nawiązać nowe kontakty, ale też odnowić relacje z firmami, z którymi już współpracujemy. Specjalizujemy się w ciężkich przenośnikach, a to dość wąska branża. Dlatego spotkania z potencjalnymi klientami i partnerami biznesowymi są dla nas szczególnie cenne. Otwierają możliwości dalszej współpracy i nowych projektów – podkreśla Wojciech Rudnicki, Business Development Manager w Project Steel.
W tej branży od pierwszego spotkania do podpisania umowy potrafi minąć wiele miesięcy. Potrzebne są uzgodnienia techniczne, analizy i często współpraca kilku przedsiębiorstw. Dlatego część rozmów rozpoczętych w EXPO Kraków będzie kontynuowana długo po zakończeniu targów.

Początek nowych projektów
17. edycja Targów SYMAS® & MAINTENANCE przeszła do historii. Przez dwa dni w EXPO Kraków można było zobaczyć technologie w działaniu, porozmawiać z ich producentami i przyjrzeć się rozwiązaniom odpowiadającym na konkretne problemy zakładów przemysłowych. Targi dobiegły końca, ale wiele rozpoczętych tu rozmów będzie miało swój dalszy ciąg. Niewykluczone, że część z nich zaowocuje nowymi inwestycjami i projektami realizowanymi w polskich zakładach. Być może dowiemy się tego od uczestników przyszłorocznej edycji wydarzenia, zaplanowanej na 13-14 października 2027 roku.
Film podsumowujący wydarzenie: https://www.youtube.com/watch?v=KkoQ35zdDgc






































































































